Czy Można Przebić Zarośnięte Dziurki w Uszach? Poradnik i Wskazówki
Niech zgadnę – byłaś nastolatką, przekłułaś uszy w szkolnej toalecie przy pomocy agrafki i odwagi, a potem… cóż, dorosłość zmiotła Twoje kolczyki razem z buntowniczym stylem. Albo po prostu kolczyki nigdy nie były Twoją bajką, więc dziurki zarosły jak letnie pole chabrów. I teraz znowu naszła Cię ochota na błyskotki, ale pojawia się pytanie: czy można przebić zarośnięte dziurki w uszach? Właśnie na to pytanie odpowiemy w naszym biżuteryjno-przebijackim przewodniku!
Dlaczego dziurki w uszach zarastają?
Uszy to sprytne części ciała – jeśli nie dostaną solidnych argumentów w postaci kolczyka, po prostu odbudowują się, jakby nigdy nic. Gdy nie nosimy kolczyków przez dłuższy czas, organizm traktuje miejsce przekłucia jak ranę, która powinna się zagoić. Im młodsza osoba i płytsze przekłucie, tym szybciej dziurka zniknie bez śladu. W niektórych przypadkach pozostaje cienka błona tkanki skóry, a w innych – dziurka może być tylko częściowo zarośnięta.
Czy można samemu przebić zarośnięte dziurki?
Pokusie zrób to sam mówimy zdecydowane NIE. Tylko dlatego, że masz sterylne igły do szycia (albo wydaje Ci się, że są sterylne), nie oznacza to, że jesteś gotowa na domowe przekłuwanie uzdolnione porównywalnie z modystką z XIX wieku. Próby samodzielnego przebicia mogą skończyć się infekcją, blizną albo bardzo krzywym kolczykiem. A przecież nie chcesz mieć kolczyka w uchu, który wygląda jakby próbował z niego uciec, prawda?
Opcja numer 1: Profesjonalny piercer to Twój bohater
Zamiast eksperymentować w łazience ze szpilką i kostką lodu, wybierz się do salonu piercingu. Profesjonalista oceni, czy dziurka jest całkowicie zarośnięta, czy tylko częściowo, i doradzi najlepszą metodę – czy wystarczy rozciągnięcie starego przekłucia, czy trzeba wykonać nowe, dokładnie w tym samym miejscu (lub nieco obok, jeśli stare źle się zagoiło). Używają oni sterylnych igieł i przestrzegają zasad higieny – czyli dokładnie odwrotnie niż koleżanka z podstawówki, która przekłuwała uszy na imprezie z okazji Dnia Dziecka.
Co, jeśli masz blizny lub keloidy?
U niektórych osób w miejscu dziurki może powstać tzw. blizna przerostowa, czyli mały twardy guzek. A u nielicznych – keloid, czyli trudniejsza do zlikwidowania zmiana skórna. W takich przypadkach ponowne przekłucie bez konsultacji z dermatologiem lub doświadczonym piercerem może zakończyć się… powiedzmy delikatnie: niezbyt estetycznie. Jeśli kiedykolwiek miałaś problemy z gojeniem się ran – warto skonsultować się z lekarzem zanim ruszysz do salonu piercingu z entuzjazmem na poziomie „mam już gotowy outfit pod nowe kolczyki”.
Jak przygotować się do ponownego przekłucia ucha?
Po pierwsze – oczekiwania. Upewnij się, że jesteś gotowa na ponowny proces gojenia, który może potrwać kilka tygodni. Po drugie – higiena. Ucho musi być czyste, ale nie drażnione. Po trzecie – czas. Najlepiej nie planuj przekłuwania tydzień przed weselem kuzynki, nurkowaniem na Mazurach czy maratonem jogi z kozami (tak, to istnieje). Proces gojenia nie lubi nadmiaru wilgoci, pocierania ani dotykania brudnymi paluchami.
Najczęstsze pytanie: czy można przebić zarośnięte dziurki w uszach drugi raz?
A teraz ta chwila, na którą wszyscy czekali! Tak, czy można przebić zarośnięte dziurki w uszach – zdecydowanie tak, ale tylko po dokładnej ocenie sytuacji. Jeśli tkanka jest całkowicie zarośnięta, specjalista zrobi nowe przekłucie, najczęściej wręcz w dokładnie tym miejscu (jeśli nie ma przeciwwskazań). Jeśli kanaliki są tylko częściowo zarosłe – istnieje szansa, że uda się je reaktywować bez pełnego przekłucia. Supermoc? Prawie!
Podsumowując: uszy to nie plastelina – przebić można, ale nie bez głowy i bez sensu. Oddaj się w ręce piercera, zrezygnuj z amatorskich prób i pamiętaj, że każda blizna to historia, ale nowa dziurka to nowy rozdział. A może i nowy kolczyk w kształcie flaminga. Czemu nie? Koniec końców, chodzi tu o to, żeby ucho znów błyszczało i czuło rytm życia.


